Miłość vs. Codzienność

Wszyscy marzymy o idealnym związku niczym z filmu, niestety nasze relacje często padają ofiarą stresu jakiego doznajemy w codziennym życiu. To co rozpoczęło się jako urok i czar głębokiej miłości, łatwo może ulec zniszczeniu. Złość, gniew, zazdrość oraz inne negatywne emocje wynikłe z problemów dnia codziennego, to droga jaką idzie świat. Normalność okazała się być trudniejsza niż nam się wydawało. Nikt nam nie wytłumaczył jak radzić sobie z codziennością. Spoglądamy na rzeczywiść życia i zastanawiamy się czy jest jakaś nadzieja na znalezienie prawdziwego szczęścia? Wszyscy przecież tego pragniemy, być szczęśliwi.

Romantyczny ideał wymaga by nasze relacje z partnerem zapewniały nam emocjonalny azyl, miejsce gdzie moglibyśmy się schować i zaleczyć rany które zadał nam świat. Jednak zbyt często związek pada ofiarą stersu. To co rozpoczęło się jako urok i czar głębokiej miłości może ulec zwyrodnieniu przez lata wskutek gniewu, przywiązania i ego. Oto problemy jakie znajdujemy wewnątrz związku dwojga ludzi. Jeśli mieliśmy fatalny dzień, to spotykając się pod koniec dnia z naszą drugą połówką, nadal mamy włączone mechnizmy negatywnej reakcji. Badania pokazują, że stres w związkach jest zaraźlilwy. Uczenie mózgu umiejętności zachwania spokoju może w istotny sposób zmienić to błędne koło. Gdy górę bierze gniew ogarnia nas złość od której niemożemy się uwolnić. Z czasem pojawia się przywiązanie co jest równie silne jak i niszczące związek, bo wydaje nam się, że posiadamy drugą osobę na własność. Jesteśmy zawiedzeni  kiedy nasz partner nie poświęca nam całej swojej uwagi i czasu w każdej chwili naszego życia. Wtedy pojawia się zazdrość a co za tym idzie kłótnie, często padają też raniące słowa. Tak oto wpadamy w zaklęty krąg rozbudowując w sobie wściekłość za każdym razem kiedy tylko widzimy osobę która nas złości. Wtedy związek powoli upada, ale wszystko da się naprawić jeśli nie jest jeszcze za późno.

Gdy jesteśmy spokojni łatwiej jest nam wyrazić nasze uczucia i emocje. Wszyscy wiemy, że agresja budzi agresję. Jeśli chodzi o emocjonalną stronę naszych relacji, korzyści wynikające z pozytywnego nastawienia oraz zachowanie przysłowiowej „zimnej krwi” są oczywiste. Nacechowana większym spokojem ogólna postawa życiowa może otworzyć drogę do lepszej więzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *