Akcja piszemy listy

Epistolografia (łac. epistola ‚piszę’)  sztuka pisania listów zgodna z obyczajami panującymi w danej epoce czy środowisku; 2) dział piśmiennictwa zajmujący się listami i ich zbiorami oraz utworami literackimi pisanymi w formie listów.

Sztuka pisania prawdziwych listów dawno przeszła do lamusa w chwili boomu elektronicznego. Ale czy nie miło jest znaleźć trochę ciepłych słów wśród urzędowych farmazonów czy kolejnego rachunku w skrzynce na listy? W dzisiejszym zabieganym świecie nikt już nie pisze listów. Pamiętam jak szybko poczta elektroniczna, zmieniła się w komunikatory, najpierw gadu gadu, potem portale społecznościowe, nk, facebook, dziś każdy ma już messenger na swoim telefonie i jest 24 h online. Spróbuj tylko komuś nie odpisać w danej chwili to dostaniesz cały wywód pretensjonalnych żali.

Wciąż za czymś gonimy, chcemy więcej, pieniędzy, uznania, poklasku. Ograniczając się do wąskiego postrzegania, zapominamy o tym kim na prawdę jesteśmy. Nie daleko trzeba szukać, żeby zauważyć jak płytkie są dzisiejsze rozmowy. „Hej co u Ciebie słychać? – nie wiesz ? Przecież obserwujesz mnie na insta”. No tak, to kolejna kwestia, każdy prowadzi tu swoje idealne, autentyczne życie, zero koloryzowania. Gdybym nagle wszystko odinstalowała, nie wiedziałabym już co się dzieje u moich koleżanek. Sama wiem po sobie ile czasu zajmuje mi zrobienie idealnego zdjęcia, tłumaczę to sobie moim artyzmem, ale to jest po prostu uzależnienie. Dziś już nawet rzadko kto do siebie dzwoni a dialogi ograniczane są do fraz „na fejsie” i to najczęściej w pilnej potrzebie. I nic w tym dziwnego, dlaczego? Bo najzwyczajniej w świecie, nie mamy na to czasu.

Życie online

Tu warto się zastanowić na co trwonimy swój cenny czas. Jedni ciężko pracują, żeby zarobić na chleb, inni prowadzą aktywne życie pełne pasji i tych tu nie mam na myśli. Większość jednak działa zupełnie inaczej. Mamy coraz większy problem z rozgraniczeniem życia „onlline” w sieci z życiem realnym „oflline”. A zatem swój cenny czas trwonimy na liczenie „lajków”. Mało kto zna dźwięk długopisu kreślącego kartkę papieru jeśli jest już po studiach i wykłady ma za sobą. Niestety żyjemy już w takich czasach i jeśli chcemy normalnie funkcjonować, wypada się do tego dostosować, ale nie można zapominać o tradycji bo zagubimy się całkowicie. Nie wyobrażam sobie, żeby mój syn nie potrafił złapać w rękę długopis a z tego co wiedzę po moim 12 i 8 letnim bracie wszystko na to wskazuje i wcale mnie to specjalnie nie dziwi. Jeśli chłopaki wszystko piszą na klawiaturze komputera lub smarttfona. Już chociaż sama kartka na święta do babci by wystarczyła. Uczmy dzieci pisania. Pokażmy im że to może być fajne.

Akcja piszemy listy

Akcja piszemy listy zrodziła się spontanicznie równocześnie z wlepkami z sentencją motywacyjną. Akcja zachęca do zalogowania się w prawdziwe realne życie. Sama dawno tego nie robiłam. Ostatni list pisałam do kuzynki z Niemiec jako 12-sto latka. Wstawiłam więc notkę na ig z zapytaniem o adresy, w ciągu godziny dostałam 40 wiadomości. Teraz mam do napisania dużo listów. Kiedy poszłam na miasto z zamiarem zakupu papeterii musiałam się trochę nagimnastykować, żeby ją znaleźć, bo jak się okazuje, nawet hurtownie papiernicze nie mają ich na stanie. Pani spojrzała na mnie zdziwiona, rzucając „ludzie nie piszą dziś listów”. Tylko czekałam, aż doda „no co Pani zgłupiała?” Co więcej, byłam święcie przekonana, że znaczki kosztują około 1 zł. Niestety poczta polska musiała podnieść ceny znaczków, od stycznia cena znaczków wzrosła, 60 groszy. Dziś znaczek za klasę a 350 g wynosi 2,60 oczywiście to nie jest majątek przy jednym liście. Jednak przy większej ilości już trzeba się liczyć z kosztami. Bardzo chciała bym, wysłać jak najwięcej listów, żeby każdy mógł znaleźć w ciągu zabieganego dnia krótką chwilę tylko dla siebie. To ważne, aby móc się wyciszyć, pójść w ulubione miejsce, zamknąć oczy i zastanowić się za co jest się dziś wdzięcznym. Stąd pomysł z listami, by na krótką chwilę  cofnąć się do beztroskiego dzieciństwa i zasmakować tej ekscytacji towarzyszącej w chwili otwierania koperty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *