Nowy rok, czas podsumowań

Początek roku to najlepszy moment by nadać nowy porządek życiu. Jest to czas podsumowań i wyznaczania nowych celów. Uprzątnij śmieci, odetnij się od tego co Cię ogranicza i zaprojektuj swoje nowe życie. Puść wodze fantazji i złóż swoje zamówienie do wszechświata.

UWOLNIJ SIĘ OD OGRANICZEŃ

Żeby formułować i osiągać cele trzeba zrobić na to miejsce, a to oznacza że trzeba uprzątnąć śmieci w swoim życiu. Zrób podróż w głąb siebie w celu odzyskania utraconej energii, która została uwięziona w poprzednich działaniach. Oczyszczając się z tego co Ci nie służy zrobisz miejsce na to czego pragniesz.

Sztuka wolności (rekapitulacja) to ćwiczenie polegające na przypomnieniu sobie wszystkich przykrych sytuacji, miejsc, osób, uczuć i doświadczeń które wywarły na nas destruktywny wpływ. Krzywda wywołana słowami tworzy szkody emocjonalne, które zgromadzone potęgują poczucie smutku i żalu. Nieprzepracowanie negatywnych emocji powoduje uwięzienie energii. Ponowne przypomnienie przykrych zdarzeń jest jak ból zęba, którego trzeba wyrwać. Cienie w Twojej świadomości będą tak długo aż ich nie odkryjesz i nie uleczysz. Ta podróż w głąb siebie pozwoli Ci pozbyć się wątpliwości i wykorzystać potencjał Twojej istoty. Musisz odtworzyć swoją przeszłość w maksymalnie szczegółowy sposób. Przypomnienie sobie przeszłych zdarzeń pozwoli Ci uwolnić uwięzioną energię.

Przygotuj sobie kartkę i długopis, znajdź zaciszne miejsce, usiądź z wyprostowanym kręgosłupem, zamknij oczy i postaraj sobie przypomnieć wszystkie sytuacje w minionym roku, które wprawiły Cię w poczucie beznadziejności. Daj sobie czas, wypisz wszystko dokładnie na kartce. Kiedy piszemy miedzy umysłem a ciałem zachodzi zdumiewająca synergia. Pisząc komunikujesz się ze swoją podświadomością. Wypisz wszystkie imiona osób, miejsca, sytuacje, które przyjdą Ci na myśl. Rekapitulując swoje życie tworzysz nową całość. Gdy uleczysz swoje rany możesz iść naprzód ku szczęśliwszemu i bardziej owocnemu życiu. Mnóstwo z tych przeszłych wydarzeń może znacząco wpływać na Twoje teraźniejsze życie. Żadne z tych czynów, słów, nie są prawdziwe bo już dawno nas nie obowiązują, dlaczego więc pozwalać im nas nadal ograniczać? Jeśli to konieczne pozwól sobie na łzy. Niewyrażanie emocji w zdrowy naturalny sposób może doprowadzić do płaczu wewnętrznego który spowoduje uwięzienie energii. Na koniec proponowałabym spalić kartkę. Już nie będzie Ci potrzebna, teraz jesteś wolna. Weź głęboki wdech i poczuj spokój. To Cię już nie dotyczy. Odzyskałaś swoją utraconą siłę, która teraz możesz przeznaczyć na coś znacznie przyjemniejszego.

ZANIM POPROSISZ – PODZIĘKUJ

Wdzięczność jest najpotężniejszą pozytywną mocą. Jeśli nie potrafisz cieszyć się tym co masz, nigdy nie dostaniesz więcej. Wszechświat funkcjonuje dzięki dynamicznej wymianie. Żeby dostawać, trzeba dawać. Jeśli pragniesz radości, dawaj radość jeśli chcesz miłości naucz się dawać miłość. Zawsze znajduj powody do radości. Czy to w wiosennej ulewie, promieniach słońca czy pierwszym śniegu. Przywitaj każdy nowy dzień z wdzięcznością. Jesteśmy tylko ludźmi, mamy tendencje do ciągłego narzekania, wyolbrzymiania i użalania się nad sobą. Musimy świadomie tworzyć energię, której chcemy doświadczać. Zerwać negatywne nawyki, takie jak narzekanie czy wymówki, szanować swój czas, nie tracić go na rzeczy które nic nie wnoszą do naszego życia. Trzeba nauczyć się dziękować za najprostsze rzeczy takie jak śpiew ptaków albo szum miasta. Ja codziennie dziękuję za wygodne łóżko,za to że jest mi ciepło, że mam się do kogo przytulić, za miłość mojego psa, za słońce które wpada przez okno, za śpiew kanarków, zapach herbaty, za spełnione marzenia, za cisze i spokój, za światło, które nosze w sobie. Niektórzy ludzie mimo iż mają wszystkiego pod dostatkiem, cieszą się wieloma sukcesami, nie doświadczają radości ponieważ cierpią z powodu biedy duchowej. Ciągłe narzekanie i niezadowolenie powodują niskie wibracje. Jak Ty byś cię czuł gdybyś komuś ciągle coś dawał a w zamian słyszał tylko narzekanie? Każdy ma ochotę obdarowywać wdzięczna ukochaną osobę i tak samo jest z realizacją naszych marzeń. Jeśli będziemy wdzięczni za to co mamy tym samym wszechświat rozwinie nam wachlarz możliwości. A czysta intencja przybliży nas do upragnionego celu. Prowadź dziennik wdzięczności: spisuj codziennie co najmniej 10 rzeczy za które możesz być wdzięczna/y.

ZAPROJEKTUJ SWOJE ŻYCIE

Sztuka manifestacji polega na świadomym kreowaniu swojej wymarzonej rzeczywistości. Puść wodze fantazji i złóż swoje zamówienie do wszechświata, jeśli tego nie zrobisz on nie będzie wiedział czego pragniesz. Musimy wiedzieć, czego pragniemy bo, żeby coś mieć trzeba tego chcieć. Określanie celu wytycza kierunek naszego życia. Na początek na czystej kartce papieru zrób listę rzeczy które lubisz robić, które sprawiają, że czujesz się radosny. Jeśli ich nie zapiszesz trudno liczyć, że je zrealizujesz. Poza tym zawsze istnieje możliwość, że o nich zapomnisz więc Twoje zapiski pozwolą Ci wrócić do wyznaczonego planu. Wypisz wszystkie swoje największe marzenia i pragnienia. Zapomnij o ograniczeniach. Możesz wypisać wszystko niezależnie czy masz na to pieniądze czy nie. Niech Twoje myśli płyną swobodnie. Nie oceniaj, pozwól ponieść się intuicji. Po prostu pisz. Dla ułatwienia możesz podzielić swoje zapiski na kategorię: praca, dom, rodzina, pasja, kariera, zdrowie, wygląd, przyjaciele, życie towarzyskie, podróże. Wszystko czego gorąco pragniesz wizualizuj. Najlepiej jeśli zapiszesz swoje cele w czasie teraźniejszym, jakby już były dokonane, to może przyspieszyć proces ich realizacji. Bądź przy tym niezwykle dokładny. Pobudź wszystkie swoje zmysły, przenieś się na chwilę do tych sytuacji o których marzysz. Poczuj ich energię, wyobraź sobie zapachy, kolory, smaki i odczucia jakie Ci towarzyszą w tamtej chwili. Myśl kreuje materie. Uczucie jest energią która materializuje materię w formę. Jeśli masz już gotową listę swoich marzeń teraz możesz ją uporządkować wg. terminu realizacji. Ustal daty na osiągnięcie swoich marzeń. Możesz je sklasyfikować jako krótko, średnio i długo terminowe. Udowodniono naukowo, że kiedy zostaje ustalona data wykonania podświadomość uznaje ją za obowiązkową do zamanifestowania. A na samym końcu wyznacz sobie swój „cel na deser” to takie marzenie z górnej półki. Czytaj swoją listę dwa razy dziennie. Najlepiej rano i wieczorem. Codziennie podejmuj działania, które przybliżą Cię do jej zrealizowania. Nie wystarczy tylko marzyć, trzeba działać. Masz moc by stworzyć własną, wymarzoną rzeczywistość. Świadoma i ostrożna twórczość jest kluczem do sukcesu.

 

W każdy post wkładam całe swoje serce, żeby trafił do Ciebie.
Liczę, że zajdziesz tu jakąś inspiracje. Razem tworzymy to miejsce, więc jeśli masz ochotę, zostaw po sobie jakiś ślad.
Może to być komentarz, łapka w górę a jeśli post trafia do Ciebie podziel się nim z innymi.

4 Comments Add yours

  1. Wierna czytelniczka pisze:

    Bardzo lubię Twojego bloga,wpisy są zawsze pełne magii. Aczkolwiek mam jedno „ale”. Na Twoim instagram wyczytałam,że po porodzie odcinasz się zwłaszcza od elektroniki. Z tego co jednak da się zauważyć to nie potrafisz wygrać z tym uzależnieniem, gdyż cały czas da się zauważyć jakieś nowe filmiki. Nie chcę Cię oceniać, ale może powinnaś czasami odłożyć telefon na drugi plan?

    Pozdrawiam,
    Wierna czytelniczka

    1. Arbuzowamama pisze:

      słuszna uwaga, nie będę się wybielać, elektronika potrafi uzależnić. Pracuje nad tym 😉 dziękuje za miłe słowa <3

  2. Aga pisze:

    I znowu to zrobiłaś…
    Dziękuję za receptę, wieczorkiem usiądę i to zrobię, ale już czytając post – przeniosłam się do tego miejsca, do tej sytuacji, poczułam zapachy, widziałam kolory i czułam całą atmosferę.
    Może być pięknie? Nie. BĘDZIE pięknie!
    Dziękuję raz jeszcze!

    1. Arbuzowamama pisze:

      ciesze się 🙂 dziękuję za komentarz :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *