30 minut w naturze

Zaledwie 30 minut tygodniowo spędzone na zewnątrz wystarczy by zmniejszyć ryzyko nadciśnienia i depresji. Ja osobiście preferują 30 minut dziennie. Niestety żyjemy w świecie, który rządzi się swoimi własnymi prawami i nie zawsze mogę sobie na to pozwolić. Wszyscy gdzieś się spieszymy, do czegoś dążymy. Każdy z nas pragnie przeżyć szczęśliwe życie. Jednak za jaką cenę? Własnego zdrowia? Swoich nerwów ?

Najnowsze badania przeprowadzone przez Australijskich naukowców dowodzą, że osoby które dokładają starań aby znaleźć trochę czasu dla siebie i spędzić ten czas w zieleni, czy to w parku, w lesie czy podczas zwykłego spaceru po ulicy z psem, bardziej komfortowo odnajdują się w sytuacjach społecznych, są spokojniejsi i bardziej przyjaźni. Chodzi po prostu o to, aby wyłączyć czasami ten komputer, czy smartphone’a, wstać i wyjść na świeże powietrze, do naturalnego światła i naładować swoje baterie. 

Nie jesteśmy robotami, napędzanym energetykami. Jedyne czego nam trzeba to tlen i światło. Jak każdej istocie na Ziemi, właśnie to jest niezbędne do życia. My ludzie, coraz częściej o tym zapominamy, odcinając się od naturalnego świata, zamknięci w betonowych pomieszczeniach, przez ekranami promieniującymi sztucznym światłem. Nawet zwykły spacer po ulicy w warunkach typowo miejskich może znacznie obniżyć poziom stresu. Ty na prawdę nie masz nic do stracenia, więc znajdź trochę czasu dla siebie samego i skup się tylko na oddychaniu. Zobaczysz, że poczujesz się lepiej, a przy okazji, Twój pies będzie Cię bardziej kochał 😉  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *